sobota, 10 stycznia 2015

7. Maximum ride. Żegnaj, szkoło- na zawsze! - James Patterson


Tytuł: Żegnaj szkoło - na zawsze!
Cykl: Maximum Ride
Tytuł oryginału: School's Out - Forever 
wydawnictwo: Hachette Polska 
Data wydania: 25 marca 2013
Liczba stron: 302




Opis:
Maximum Ride to historia nastolatki Max, która potrafi latać, i piątki jej niezwykłych przyjaciół, którzy po wielu eksperymentach uciekli z laboratorium i próbują poznać historię swojego istnienia. "Żegnaj, szkoło na zawsze" to druga część przygód tej niezwykłej szóstki. Podczas szukania śladów swojego pochodzenia trafiają na agentów FBI. Jedna z nich, agentka Anne, proponuje im schronienie w wielkim domu. Skuszeni domową atmosferą i codziennym posiłkiem, ulegają agentce. Zaraz po zamieszkaniu w luksusowej posiadłości z prywatnym stawem, okazuje się, że Anne zapisała ich do szkoły... Jak się niedługo okaże, nawet tu nie jest bezpiecznie, bo ciągle są obserwowani...


"Strach jest twoją słabością. Musisz pokonać wszystkie swoje słabości."

Ponieważ ściągnęłam wszystkie dostępne ebooki z tej serii, wzięłam się dość szybko za kontynuację Maximum Ride i spędziłam z nim kolejny przyjemny dzień

Bohaterowie ★★★,5
Bohaterowie są ci sami. W tym tomie nawet bardziej się z nimi zżyłam. Pojawiło się też nieco więcej złych Likwidatorów z Arim na czele oraz detektyw Annie, która użyczyła rodzeństwu swojego domu.

Fabuła ★★★
Główni bohaterzy wciąż muszą zmagać się z przeciwnościami losu. Cały czas uciekają, nigdzie nie mogą zagrzać miejsca. Nawet kiedy udaje im się odpocząć w domu Annie, szybko okazuje się, że muszą się stamtąd wynosić.

Uczucia/Romans ★★★
Tu zaskoczenie, bo pojawia się wątek miłosny. A właściwie dwa wątki miłosne. Pierwszy od początku podejrzewałam, że może się pojawić, z kolei drugi nawet nie przyszedłby mi do głowy. Ponadto podczas pobytu u detektyw FBI wszyscy ze "stada" poznali nowych ludzi i to niektórych bardziej, niektórych mniej.

Zakończenie ★★★
Było chyba bardziej dynamiczne, niż te z poprzedniego tomu. Wciąż jednak nie na tyle ekscytujące, żeby rzucać się na dalsze części. Ja jednak zauroczyłam się w tej serii i wezmę się za trzecią książkę.

Ogólne odczucia ★★★,5
Bardzo polubiłam serię Maximum Ride, jej humor i lekkość. Czytając ją, świetnie się bawię.

Ocena: ★★★,5

piątek, 2 stycznia 2015

6. Sekret Julii - Tehereh Mafi


Tytuł: Sekret Julii
Cykl: Dotyk Julii (tom 2)
Tytuł oryginału: Unravel Me 
Wydawnictwo: Otwarte/Moondirve 
Data wydania: 17 lipca 2013 
Liczba stron: 437




Opis:
„Nareszcie wiem, co muszę zrobić, wreszcie jestem gotowa pomóc, wreszcie mam wrażenie, że może tym razem będę w stanie utrzymać swoją moc pod kontrolą, i muszę spróbować. 
Więc cofam się chwiejnie. 
Zamykam oczy. 
I daję z siebie wszystko.” 
Kontynuacja bestsellerowej powieści Dotyk Julii, która podbiła serca czytelników na całym świecie. Julia z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy i trafiają do Punktu Omega, przystani dla ludzi o szczególnych zdolnościach. Wreszcie są bezpieczni. Sielanka zakochanych trwa jednak krótko. Julia poznaje sekret, który może przekreślić ich wspólne marzenia o szczęściu…


"Wiedziałam, że słowa mogą ranić, ale nie wiedziałam, że mogą zabić."


Pierwszy tom Daru Julii średnio mi się podobał, drugi natomiast dosłownie wgniótł mnie w fotel.

Bohaterowie ★★★★, 5
W tym tomie autorka nie skupia się tylko na Julii i Adamie, ale również na Warnerze, Kenjim i innych mieszkańcach podziemnej przystani. Tu muszę zaznaczyć, że kompletnie zgłupiałam na punkcie Warnera i nieustannie wyczekiwałam momentów, w których się pojawi, tak jak dziecko wyczekuje deseru....

Fabuła ★★★
Przyznaje, że początkowo bardzo się nudziłam. Julia wciąż była mokrą, użalającą się nad sobą "kluchą", Adam zaczynał mnie irytować, akcja ograniczała się do podniesionego tonu rozmowy przy obiedzie. Potem było znacznie lepiej, wczułam się w historię i wszystko przeżywałam z taką samą intensywnością, co Julia.

Uczucia/ Romans ★★★★★
W pierwszym tomie kibicowałam Adamowi, bo jako jedyny potrafił okazać Julii czułość, był opiekuńczy, kochający. Natomiast w drugim tomie jestem całą sobą team Warner. 

W Dotyku Julii myślałam, że jest on świrem z rozdwojeniem jaźni, teraz uważam, że jest promykiem światła i księżycem życia. Poznałam go bliżej i bardzo polubiłam.
Ten tom, podobnie jak i poprzedni, przesycony jest emocjami i uczuciami. Jestem pewna, że gdybym przechyliła książkę na bok, to z kartek zaczęły by one powolutku wyciekać.

Zakończenie ★★★★
Ja nie wiem. Głupio tak chwalić i piszczeć jak mała dziewczynka, ale no co poradzę. Zakończenie było zbyt dobre i teraz mam problem, bo nie mam trzeciego tomu, a muszę go przeczytać.

Ogólne odczucia ★★★★★
Ogólnie to jestem jeszcze w fotelu i nie mogę się z niego wygrzebać. Ta książka nieźle mnie znokautowała. Nie potrafię na razie wziąć się za żaden inny tytuł. Strasznie przeżywałam postać Warnera i ogólnie no... nie chcę się bardziej pogrążać, więc powtórzę tylko, że kompletnie zgłupiałam na jego punkcie.





Ocena: ★★★★

Obserwatorzy